środa, 10 sierpnia 2016

Akcesoria - miniaturowa pralka.

Kolejny "mebelek" do naszej miniaturowej łazienki. Pralka. Funkcjonalna, a jakże! Kręci się jej bęben. Pralkę wykonałam z cienkiej sklejki, bęben z metalowej zakrętki od soli do kąpieli, jego plastikowe poprzeczki zaś z kawałka plastiku, który mocował krem w opakowaniu. Jak widać elementy do miniaturek możecie znaleźć wszędzie, wystarczy tylko trochę wyobraźni, aby to wszystko poskładać w całość. 







***


wtorek, 2 sierpnia 2016

Łazienka retro - cz.II


Witajcie :)

Prace w miniaturowej łazience postępują nadal. Doszło kilka nowych rzeczy do jej wystroju.


Pamiętacie? Ostatnio wyglądała tak:

Teraz wygląda tak i nie jest to jeszcze wersja ostateczna.


Nad górną częścią kafelków zrobiłam gzymsik. Można na nim ustawić kosmetyki i inne małe elementy. Po prawej na wykafelkowanej części ściany zawisło lustro i pod nim stanęła umywalka. Za nią zaś obłożona kafelkami wanna i ruchomy parawan.


   Do wyposażenia dołączyła także pralka. Tak, wiem... średnio pasuje klimatem do starego typu łazienki, ale tak jak w przypadku lodówki, nie mogłam się powstrzymać przed jej zrobieniem.

Poniżej już z dodatkowym wyposażeniem, pralką i sedesem.





Czeka już tylko na podpięcie oświetlenia i uzupełnienie o jakieś malutkie akcesoria :)

***


sobota, 30 lipca 2016

Akcesoria - toaleta ;)


Dzisiaj coś co stanie w naszej małej łazience. Toaleta mianowicie, ze spłuczką i podnoszonymi klapami.
Do zrobienia tej miniaturki posłużyłam się wyciętą przeze mnie konstrukcją z cienkiej sklejki, którą później obłożyłam masą fimo-air. Całość pomalowałam akrylową biała farbą i lakierem.








***


wtorek, 26 lipca 2016

Meble - witrynka.

   Ta witrynka ze "szklanymi" drzwiami i bokami (akrylowym) powstała tak naprawdę już bardzo dawno temu, na początku mojej przygody z miniaturkami. Na początku zamiast szybek miała wklejony cieniutki celofan, który jednak mnie irytował, ponieważ marszczył się i nie wyglądał estetycznie. Tak, więc szafka czekała na lepsze czasy i w końcu doczekała się dnia, w którym w moje ręce wpadł przezroczysty kawałek plastiku. Teraz wszystkie szybki są na wymiar (wklejone) no i półki nareszcie wyglądają estetycznie. "Lustro" z tyłu witrynki to kartonik po ziołach dla szynszyli firmy HP. Witrynka na bibeloty stanie w którymś z korytarzy domku.
Chyba czas pomyśleć o porcelanowej zastawie, chociaż przestrzeń witrynki z powodzeniem wypełniają pamiątkowe-rodzinne metalowe zwierzątka i figurki.







***

poniedziałek, 25 lipca 2016

Akcesoria - Pokrowiec na domek.


Witajcie :)

   Tym razem, co prawda nie jest to miniaturka ani mebelek, ale rzecz równie ważna, którą chciałam już zrobić dawno temu, mianowicie pokrowiec na miniaturowy domek. Jak wiecie, szycie nie jest moją mocną stroną, nie jest nawet dobra stroną, jest mierne, więc uszycie takiego "cuda" w 3D na wymiar, stanowiło dla mnie spore wyzwanie. Nie jest perfekcyjny, ale praktyczny, po obu bokach z góry na dół ma wszyte zamki, które umożliwiają mi szybki dostęp do domku, kiedy tego potrzebuję i pozwalają zabezpieczyć domek przed nadmiernym zakurzeniem, kiedy stoi w pokoju.



   Przy okazji możecie podziwiać kolejne postępy w elewacji budynku :) Doszedł balkon nad wykuszem i zamknięcie. Tak, domek ma profesjonalne zamknięcie skobelkowe. Musiał go otrzymać, ponieważ moja córcia, dosięga już rączkami do komody i zaczęła się dobierać do zawartości domku, a że jest jeszcze zbyt mała, to mogłaby coś nieopatrznie połknąć.


Tak, więc oto i jest domek z pokrowcem :)

***

poniedziałek, 18 lipca 2016

Miniaturowa lodówka :)

   A dziś będzie o kolejnej miniaturce, która powstałą w zeszłą sobotę po południu. Miało jej nie być w kuchni, ponieważ domek jest w starym stylu, ale nie mogłam się oprzeć i oto jest - miniaturowa lodówka z zamrażarką.


Starałam sie użyskać ten unikatowy wygląd lakierów na lodówkach tzw. proszkowy. W tym celu malowałam lodówkę białą farbą i posypywałam białym brokatem. Później lekko zeszlifowałam powierzchnie, aby były gładkie i nie łapały kurzu i zabezpieczyłam lakierem.



Tutaj zdjęcie skali z zapalniczką. 


A tak lodówka wygląda wewnątrz. Z kawałków plastików zrobiłam półki na drzwiczkach. 
W zamrażalniku zaś mamy najprawdziwsze lodowe sople i szron (trochę zżółknięty) :D


I na koniec taki bonusik - lodówka ma oświetlenie wnętrza :)



Mam nadzieję, że Wam się podobało. Niedługo nowe publikacje miniaturek na stronie, zapraszam do śledzenia nas na FB!

***

niedziela, 17 lipca 2016

Miniaturowe rośliny.

   Dawno nie publikowałam postów, ale to dlatego, że życie pędzi w tak szalonym tempie, że nie mam czasu na dłubanie przy miniaturkach i poszły trochę w odstawkę.


Dziś udało mi się wygospodarować kilka godzin i poczyniłam kolejny mebelek-agd (ale o nim później) i kilka roślinek, które mają przyozdobić pomieszczenia domku. Tego właśnie mi brakowało w pokojach. Odrobiny miniaturowego życia :)




   Drzewko najprawdopodobniej stanie na górnym balkonie domu lub w wykuszu zielonego salonu.

***

piątek, 22 kwietnia 2016

Przybyli ułani pod okienko... czyli wykańczania elewacji ciąg dalszy.

   Okna. W każdym domu okna, to rzecz niezwykle ważna. Chciałam aby okienka były duże, jasne i estetyczne a poza tym posiadały szyby, jak w prawdziwym domu.
Szybki wycięłam z pleksiglasu, inaczej szkła akrylowego jakiego używa się w agencjach reklamowych do robienia różnych reklam, statuetek czy ekspozytorków.

   Ramy okienne wycięłam ze sklejki, składają się z czterech części przyciętych pod kątem 45-stopni. Pomalowałam je na biało. Dodałam także podziałki, aby okna wyglądały jakby składały się z kilku mniejszych szybek.





Poniżej widać na jaki kolor pomalowałam układane wcześniej przeze mnie dachówki.


Na wejściowym ganeczku dodałam doniczki z bluszczem, od razu zrobił się bardziej swojski                i przytulny. Bluszcz, to taka kreatywna wstążka na druciku, do kupienia na metry.



Front domku prezentuje się teraz tak. Brakuje jeszcze górnego balkonu nad wykuszem, ale pracuję już nad tym :)

***


czwartek, 7 kwietnia 2016

Meble - szafka z umywalką.

Witajcie!

   Dziś pokażę, Wam jak powstawał kolejny mebelek do łazienki, tytułowa szafka z umywalką. Od razu przepraszam za jakość niektórych zdjęć, ale pracuję nad nimi głównie nocą i unikam flesza, żeby nie przeszkadzać śpiącemu obok dziecku. 






 Umywalka powstała z kubeczka po jogurcie i kawałka plastiku :)


Zdobienie metodą decoupage.



Efekt finalny szafki z umywalką. Nie mogę się doczekać ustawienia jej w miniaturowej łazience.

***

piątek, 4 marca 2016

Meble - fotel bujany.

   Pomalutku zbliżam się do zamknięcia meblowania pokoiku na poddaszu. Kolejna z miniaturek do dziecięcego pokoiku, to fotel bujany. Wraz z łóżeczkiem, karniszem i przewijakiem tworzy całość i jest zdobiony podobnym motywem róż. Pozostaną mi do zrobienia jakieś miniaturowe akcesoria ocieplające wnętrze i oświetlenie. Koniec coraz bliżej.





Zaokrągliłam fotelowi nóżki, żeby nie były takie ostre, wyfrezowałam też mini-wiertarką poprzeczne wzorki, ale są mało widoczne po pomalowaniu białą farbą.





Zastanawiam się nad jakąś poduszką na fotel, ale z szyciem u mnie ciężko, z czasem wolnym ostatnio także, muszę coś wymyślić:)
***



sobota, 27 lutego 2016

Łazienka retro.

   Łazienka. Chyba najbardziej problematyczne pomieszczenie w domu co do wystroju. Nie mogłam się zdecydować czy na ścianie ma być farba, czy tapeta, czy kafelki?! Zaczęłam od układania kafelków na podłodze, czyli jak już dwukrotnie idąc za ciosem, użyłam szklanej mozaiki.


Pociągnęłam też jej pas na ścianie, w miejscu docelowym dla umywalki i lustra, między przyszłym oświetleniem.


Następnie wstawiłam okna i drzwi, których tutaj jeszcze nie ma na zdjęciu ;)


W kawałku styroduru, wycięłam wyprofilowaną wannę. Niestety styrodur wewnątrz był "włochaty" po wycinaniu, dlatego też zaszpachlowałam go klejem uniwersalnym. Docelowo środek wanny będzie pomalowany na biało. Brzeg wanny obłożyłam tymi samymi mozaikami, co podłogę, dzięki temu wanna wygląda jakby była sklejona z podłogą, ale można ją dowolnie przestawiać i obracać. :)


Tutaj foteczka z ołówkiem z Ikei, na wypadek jakby ktoś pomyślał, że to pełnowymiarowa łazienka... :)


Okienka zyskały zasłonki i firaneczki, niedawno uszyte :)


Tutaj jeszcze bez jednej firaneczki. Takie tam pierwsze przymiarki ^^

Ale... nie byłabym sobą gdybym zakończyła w tym momencie, o nie!


   Kolejny raz posłużę się przyciętymi wcześniej patyczkami :) Tym razem nie jako boazeria, a jako kafelki ścienne. W kuchni, zrobiłam je z fimo, ale są pracochłonne w wykonanie, a muszę trochę przyspieszyć prace nad domkiem.



  
   Tu już zafugowane białym klejem i pomalowane akrylową farbką. Teraz nadszedł czas na zdobienie. Posłużyłam sie metodą decoupage. Miałam taką serwetkę, której nie wykorzystałam przy ozdabianiu pudełek, ale jej obrzeże w sam raz nadało się jako wzór na kafelki.



   Tak wygląda w całości :) Teraz kolej na wyposażenie o oświetlenie.


I jak? :)

***